Fifa 17 - nadchodzi totalna rewolucja za sprawą fabularnej kariery. O to wielki test wersji demonstracyjnej!

 

Tegoroczna Fifa przede wszystkim zaskoczyła wszystkich fanów trybem The Journey. Droga do Chwały to coś nowego, świeżego i obiecującego, czego od dawna brakowało, aby gra piłkarska opowiadała historię pewnego młodego piłkarza. Po raz pierwszy w historii serii FIFA mogłem wcielić się w postać Aleksa Huntera - nowego, młodego talentu, prawdziwej wschodzącej gwiazdy w Premier League. Oczywiście na potrzeby dema był to zaledwie mały wycinek i próbka tego, co nas czeka w pełnej wersji. Jednak już teraz wiem, że będę chciał ten tryb przetestować w pierwszej kolejności. Udostępniony fragment zresztą dobrze już wszystkim znany pozwolił zasmakować niesamowitej atmosfery jaka panowała na stadionie londyńskiej Chelsae, gdy kibice skandowali "Who are you?" było to coś niezwykłego. Do tego dochodzi Mass Effectowe okno dialogowe podczas wywiadów i częstymi rozmowami z innymi zawodnikami czy też asystentami trenera oraz życie pozaboiskowe - brzmi to wszystko ultra zachęcająco. Mogłem dokonać kilku wyborów, ale nadal nie wiem na ile będą one miały realny wpływ na całą tą otoczkę fabularną i o to w zasadzie martwię się najbardziej. Jednak wierzę, że będzie to niezwykłe przeżycie piłkarskie mimo użytych schematów oraz skryptów.

 

Niemniej szkoda, że nie można sobie stworzyć własnego piłkarza i kierować jego poczynaniami w dowolnej lidze, aczkolwiek rozumiem że jest to na razie próba stworzenia fundamentu w tym kierunku. Możliwe, że już w przyszłorocznej Fifie tak się właśnie stanie. W każdym razie jest to genialny pomysł i może być to bardzo dobra alternatywa dla innych bardziej grywalnych trybów i równie ciekawa odskocznia. Możesz rozpocząć karierę w dowolnym klubie ligi angielskiej, pracować pod okiem prawdziwych menadżerów i grać w ramię w ramię z wieloma spośród najlepszych piłkarzy na świecie. Wzloty i upadki na drodze do piłkarskiej sławy wydają się być czymś odświeżającym serię w stosunku do poprzednich odsłon, które były słusznie krytykowane za to, że nic nowego nie wnoszą prócz uaktualnionych składów i strojów. O by tym razem EA nas nie zawiodło pod tym względem.

Prócz tego trybu mogłem zagrać standardowy szybki mecz aż 12 zespołami dostępnymi w demie w tym: Real Madryt, PSG z Krychowiakiem na czele, Bayern z Lewandowskim w ataku, Juventus, Inter, Manchester City, Manchester United, Chelsae, Ol. Lyon, Gamba Osaka, Tigres oraz amerykańskie Seattle, więc było w czym wybierać. Trzy dostępne stadiony CenturyLink, Stamford Bridge lub Suita City Footballna na których rozegrałem kilka spotkań na klasie światowej i zawodowcu, czyli moich najczęściej grywanych poziomach trudności. Zmiany w gameplayu bardzo szybko wychwyciłem i są w moim odczuciu znaczące oraz oczywiście w większości przypadków na plus. W demo Fify 17 grało mi się zupełnie inaczej niż w szesnastkę i bardzo dobrze. Jednak trzeba pamiętać o tym, że demo, a pełna wersja zawsze się różni, a późniejszy patch potrafi zepsuć solidny gameplay i przywrócić pace, bo komuś się nie spodobało wolne tempo rozgrywki.

 

Niemniej w demo 17-stki gra mi się zadziwiająco fajnie. Po pierwsze czuć ciężar zawodnika, piłkarze wydają się być bardziej ociężali i mniejsze znaczenie ma tutaj pace. Rozgrywka zdecydowanie zwolniła, ale jest to kompromis pomiędzy szybkim a wolnym stylem zabawy. Na tym jednak nie koniec, albowiem podania po ziemi są płynniejsze oraz ulepszono strzały po ziemi w dolny róg bramki, które są teraz mega skuteczną bronią na strzelenie ładnej bramki. Bramkarze już nie wybiegają jak Manuel Neuer i nie bronią każdego strzału niczym Buffon. Tak samo bieganie na pałę do przodu nie ma sensu, liczy się sprawne konstruowanie akcji i szybka klepka w polu karnym, częstsze podania po ziemi i bardzo precyzyjne podania prostopadłe do napastnika i świetnie to działa.

 

Sztuczna Inteligencja wreszcie zyskała na inteligencji dosłownie i w przenośni. Napastnicy szukają wolnego pola, wystawiają się do podań i zastawiają się ciałem, widać że zmiana silnika z Ignite na Frotsbite wyszła w grze na korzyść zwłaszcza w starciach fizycznych piłkarzy. Zmiana samego silnika to już ogromny krok naprzód i czuć, że gra się zupełnie inaczej niż dotychczas. Z werdyktem jednak trzeba się wstrzymać do pełnej wersji, która będzie bardziej wiarygodna.

 

Bramki z dystansu padają częściej i łatwiej je strzelić co bardzo mnie cieszy. Komputerowy przeciwnik również zaczął grać inaczej i już nie broni się wyłącznie na własnej połowie podając do obrońców i bramkarza i tak w kółko i w dodatku nieustannie grając na czas i stosując nieustannie pressing na moich zawodnikach. Kolejną ważną zmianą są całkowicie nowe stałe fragmenty gry stworzone od podstaw. I wiecie co? Bardzo przypadły mi do gustu nawet te przez wielu krytykowane rzuty karne, ponieważ w końcu trudniej jest je strzelić, a i każda bramka z karnego czy to z wolnego wygląda inaczej. Trzeba się tego uczyć na nowo, wyćwiczyć, a satysfakcja będzie ogromna po strzeleniu np. pięknego gola z wolnego.

 

Kolejną ciekawą wzmianką są prawdziwi trenerzy, ale tylko w w lidze angielskiej. Zatem będą takie sławy jak m.in. J.Guardiola, Jurgen Klopp, Jose Mourinho, Antonio Conte oraz reszta stawki. Bardzo fajna rzecz, bo oglądamy ich emocje podczas meczu. Nowa Fifa jeszcze bardziej staję autentyczna i prezentacja przedmeczowa wypada wręcz rewelacyjnie! Tym bardziej będziemy chcieli ogrywać karierę w Premier League.

 

Graficznie spodziewałem się większego progresu, np. trawa, murawa wydaję się gorsza niż na poprzednim silniku Ignite. Natomiast lepiej wypada oświetlenie, twarze zawodników oraz fizyka. Niemniej jednak szału nie ma i lepiej pod tym względem wypada najnowsza odsłona Pro Evolution Soccer. Jednak opieram to spostrzeżeniach wyłącznie na podstawie bety, być może pełna wersja będzie bardziej pod tym względem udoskonalona. Niemniej w w grze piłkarskiej takiej jak np. Fifa liczy się przede wszystkim gameplay, a drugorzędna rzeczą jest szczegółowość grafiki.

 

Prezentacja przedmeczowa i w trakcie rozgrywania spotkania jest zatem świetna, graficznie jedynie przywozicie.

Tegoroczna Fifa stawia bardzo mocno na nowości i postanawia odświeżyć serię, bo konkurent ostro depcze jej po piętach. Tryb The Journey nadal jest zagadką, wielką obiecującą niewiadomą, a przemodelowane stałe fragmenty gry nie każdemu przypadną do gustu. Fifa 17 tym razem bazuję na silniku Frotsbite i wcale nie powoduję wizualnego opadu szczęki, ale pomaga zmienić oblicze gameplaya na korzyść. Jak na razie jestem zadowolony ze zmian oraz dodanych nowości, ale z werdyktem wstrzymam się do ogrania pełnej wersji. Demo mnie nie zawiodło, a bardzo pozytywnie nastroiło mnie do premiery pełnej wersji, oby to była najlepsza część Fify. Trzymam mocno kciuki.

 

Zmiany na plus w gameplayu:

  • wolniejsze tempo gry;
  • nowe stałe fragmenty gry;
  • ''fizyczność'' ma teraz większe znaczenie;
  • strzały z dystansu;
  • poprawiona gra bramkarzy;
  • system aktywnej inteligencji;
  • konstruowanie fajnych, ciekawych akcji;
  • płynniejsze oraz celniejsze podania;
  • nowe techniki ofensywne;

 

Zmiany do poprawy:

  • strzały po ziemi w dolny róg bramki są zbyt skuteczne;
Comments: 0 (Discussion closed)
    There are no comments yet.

Kontakt:

GG 8767038

Email: kamil89pl@wp.pl

Moja specyfikacja PC:

CPU: Intel Core i7 7700K 4.5 Ghz

MOBO: MSI Z270 Krait Gaming

GPU: MSI GTX 1060 Gaming 6G

RAM: 16 GB RAM DDR4 3200 MHZ

PSU: Silentium PC L1 Vero 600W

OS: Windows 10 Home Premium