Filmowe zestawienie Top 10

 

1.Birdman

 

Mimo, iż to dziwny film przy pierwszym kontakcie, to po krótkiej chwili urzeka! Myślałem w pierwszej chwili, że to przereklamowane dzieło, ale jednak nie! Niby dramat, nieco komedia, ale wprowadza wiele świeżości. Majstersztyk może z realizacyjnego punktu widzenia, ale im dłużej go oglądałem, tym wartość tego obrazu szybowała w górę. Doskonałe wrażenie robi praca kamery, inscenizacja, logistyka, czy także ścieżka dźwiękowa oparta jedynie na perkusji. Gra aktorska wprost urzeka. Historia zapomnianego aktora, który niegdyś grał postać kultowego superbohatera wypada rewelacyjnie. Teraz walczy ze swoim ego, próbując nieuchronnie dla siebie odzyskać sławę i rodzinę. Tutaj nie liczy się techniczne arcydzieło, ale poezja scenariuszowego geniuszu. Zostałem kupiony!

 

 

2. Grand Budapest Hotel

 

Ten film po prostu wypada obejrzeć!  Historia jest niesłychanie banalna i pretekstowa, zabiera widza w świat do międzywojennej oraz fikcyjnej republiki o swojsko brzmiącej nazwie Żubrówka. To właśnie tam swoje żniwa w postaci czarnych chmur nazizmu zbierają się wokół republiki. To jeden z tych filmów, o których mało się mówi i piszę. Przechodzi bez większego echa, gdy tak na prawdę seans przeobraża się w coś mądrego z przesłaniem. Urzeka unikalnym klimatem, przesiąknięty angielskim humorem, gdy rzeczywistość miesza się baśnią. Groteskowość sytuacji wypełniają ciekawi bohaterowie, którzy są niemal perfekcyjni w tym co robią. Dla mnie bomba! Pozytywnie zaskakuję na każdym niemal kroku.

 

 3. Furia

 

Uwielbiam filmy, które podejmują się tematyki drugiej wojny światowej, ale nie każdy z nich zrealizowany jest poprawnie. Furia przełamuję niemoc, opowiada historię amerykańskiej załogi czołgu średniego typu ''Sherman''. Wyruszają za linię frontu w celu obrony alianckich linii zaopatrzenia. Bratt Pitt po raz kolejny udowadnia, że świetnie czuję się w roli żołnierza. Sceny batalistyczne, wymiana ognia w czasie pancernej zawieruchy i heroiczna walka do upadłego jest patetyczna, ale za to cholernie widowiskowa. Relacje jakie zachodzą miedzy członkami załogi są kapitalne. Furia strasznie mi się podobała, wszystko w tym filmie było dobre, począwszy od tekstów, wyraziste postacie i to co lubię najbardziej, czyli mięso armatnie.  Klimat wojenny, jak najbardziej odczuwany, no i ta walka pancerna - miodzio!

 

 

4. Strażnicy Galaktyki

 

Kosmiczne widowisko Jamesa Gunna to bardzo dobra ekranizacja komiksu, ale przede wszystkim piękna space opera. To mieszanka zarówno wybornej, śmiesznej komedii, jak i porządnego kina akcji. Ironia żeruję na patosie niemal w każdym momencie. Przebojowy futrzak z rakietnicą kradnie przedstawienie, inne zaś postacie tylko dodają smaku tej niepoważniej historii science fiction. Ta niezobowiązująca rozrywka jest przeznaczona dla widza w każdym wieku. To kino familijne, zabawne, mało poważne, ale wyszło to kapitalnie! Zarozumiały szop niszczy wyobrażenia o domowym zwierzątku, nikt nie poczuję się zawiedziony.

 

 

5. Ewolucja Planety Małp

 

Geneza planety małp była fajna, jednak tym razem kolejna część sprawia, że poczułem się zachwycony tym, co zobaczyłem. Byłem niezwykle ciekaw dalszych przygód Cezara, przywódcy inteligentnych małp. Tym razem akcja przenosi się do San Francisco, gdzie niedobitki ludzkiej rasy mierzą się z niezwykle inteligentną rasą małp. Niemniej to co mnie najbardziej urzekło to relacje na linii człowiek- małpa. Pod względem scenografii film również robi dobre pierwsze wrażenie. Estetyka filmowego świata jest cholernie efektowna, industrialne miejscówki przeplatają się z oplecionym wizerunkiem Goldern Gate, a skąpane w deszczu ulice robią piorunujące wrażenie. Sylwetki bohaterów są teraz znacznie lepiej nakreślone, przez co lepiej oraz przyjemniej oglądało mi się ten film. Wizja podziału świata na mądre małpy i ludzi mnie urzekła!

 

6. Hobbit Bitwa Pięciu Armii

 

Uwielbiam filmową trylogię Władca Pierścienia. Lubię fantasy, dlatego też Hobbit jest niesłychanie bliski mojemu sercu. Nie tak spektakularny, jak dzieło Petera Jacksona, ale nadal sprawia zachwyt. Zwieńczenie trylogii jest imponujące, przygotowane z rozmachem, fascynuję do samego końca. Jest to najlepsza i zarazem najładniejsza część Hobbita. Sceny batalistyczne z udziałem setki, tysięcy wojowników zapiera dech w piersi. Nie mogłem inaczej wyobrazić sobie końca i domknięcia całej historii skupiającą swoją uwagę na Hobbicie. Po wyjściu z seansu czułem się spełniony.

 

 

7. Snajper

 

Tytułowy snajper kocha Amerykę, bo Ameryka kocha wojnę. Eastwoowodi udało się nakręcić film, który stara się być równocześnie pro i antywojenny. Reżyser starał się wywołać burzliwą dyskusję o obrazie wojny i bohaterów w stereotypowym amerykańskim społeczeństwie. Na pewno nie można temu filmowi odmówić, bardzo dobrze oddanych realiów wojny z perspektywy bycia żołnierzem. Akcja w tym strzelaniny są oszczędne w dosadności, jednak pełne adrenaliny i towarzyszących emocji. Snajper wywołuję głębokie refleksje, grając na emocjach w czasie, gdy stawka jest wysoka i chodzi tu przede wszystkim o ludzkie życie. Momentami film się dłuży i w tym czasie wkrada się znużenie, ale nadal uważam, że akcja poprowadzona jest sprawnie. To udane kino akcji, mimo przyjętej tolerancji na propagandę, byłem ciekaw, jak potoczy się historia tytułowego snajpera. Innymi słowy film się udał Eastoowdowi! W moim odczuciu jeden z ciekawszych osobistych historii wojennych, trochę w pompatycznej otoczce, polany Amerykańskim sosem.

 

 

8. Interstellar

 

Nie przepadam zbytnio za naukowym podejściem do filmów, zwłaszcza w dziedzinie kosmosu. Niemniej widowisko nastawione na słowo ''science'' tutaj wyróżnia się na tle wszystkich jakie dotąd widziałem.  ,,Interstellar'' dwie rzeczy robi na prawdę świetnie - pokazuje zjawiska fizyczne, które budzą potężne emocje oraz oszałamia doskonałym obrazem. Przy czym pokazuję też kilka naukowych bzdur. Pomimo wad to nadal emocjonująca kosmiczna epopeja, na której momentami ziewałem, ale nadal byłem ciekaw tych wszystkich naukowych teorii. Raczej warto je poznać!

 

9. Na Skraju Jutra

 

Przez wielu krytyków niedoceniona pozycja. Ja bawiłem się wyśmienicie, jak zwykle gatunek science fiction rządzi i dzieli. Wizja przyszłości, w tym wypadku rasa obcych przepuszczająca bezpardonowy atak na Ziemię, doszczętnie niszczy niedobitki w mieście. Bohater zamknięty w pętli czasu może unicestwić tą zarazę. Poprawnie zrealizowany film w klimacie sci fi, który nie razi w oczy głupotą. Nie jest to może arcydzieło w tym gatunku, ale posiada przyjemne i śmieszne momenty oraz co ważne nie nudzi.

 

 

10. Igrzyska Śmierci Kosogłos. część 1

 

Nadal nie rozumiem fenomenu tego filmu, co gorsza namnożyło się tych części. Jest jednak coś co ten film robi dobrze- jest emocjonujący od pierwszej minuty. Nie przejmuję się zbytnio losem bohaterów, ale miejscami film stara się być bardziej ambitny. Zarówno muzycznie, jak i technicznie robi niesłychanie duże wrażenie. Melodia grana przez główną protagonistkę jest ikoniczny dla całej serii. Nadal mnie nie przekonuję do siebie, lecz w dalszym ciągu mam parcie na dalszy rozwój wydarzeń. Choćby dla efektów i dynamicznej akcji warto udać się do kina!

 

 

 

Write a comment

Comments: 0

Kontakt:

GG 8767038

Email: kamil89pl@wp.pl

Moja specyfikacja PC:

CPU: Intel Core i7 7700K 4.5 Ghz

MOBO: MSI Z270 Krait Gaming

GPU: MSI GTX 1060 Gaming 6G

RAM: 16 GB RAM DDR4 3200 MHZ

PSU: Silentium PC L1 Vero 600W

OS: Windows 10 Home Premium