Cichy kandydat na strzelanke 2014 roku

 

Ponownie powraca legendarna pierwszoosobowa strzelanka. Szwedzki oddział Machine Games, który składa się również z weteranów studia Starbreeze zaprezentował graczom znakomitą wizję powojennego brudu i gruzu, w której historia odcisnęła swoje piętno na B.J. Blazkowiczu. Nie będzie absolutnie żadnym zaskoczeniem, gdy napisze wam, że jest to doskonała pozycja dla osób stęsknionych za staroszkolnymi strzelankami. O to nowy Wolf, gra która zdetronizowała tegoroczne shootery w 2014 roku, przynajmniej w mojej opinii.

 

 

Po raz kolejny wcielamy się w postać B.J. Blazkowicza, typowo amerykańskiego trepa, który rzuca na lewo i prawo mięsistymi tekstami. Protagonista nie jest tylko stereotypowym twardzielem z najlepszych filmów akcji i miewa również chwile słabości oraz głębokie refleksje na temat wojny. Główny bohater jak i cała reszta drugoplanowych postaci zasługują na pochwałę. Historia opowiedziana w grze niesamowicie wciąga. Gracz z perspektywy FPP, walczy ze złymi nazistami, którzy po wygraniu II wojny światowej chcą przejąć władzę nad światem. Tym samym akcja ponownie rzuca nas w samo serce Europy do roku 1960. Klimat okresu powojennego wymieszany jest z typową dla tej serii okazjonalnymi elementami z gatunku sciene- fiction. Wychodzi z tego zaskakująco dobry miks, który absorbuję uczestnika od początku do samego końca.

 

Nie da się oprzeć wrażeniu, że gra w mocnym stopniu inspirowała się znakomitym filmem reżyserii Q. Tarantino pt. ,,Bękarty Wojny". Oczywiście cała idea może się podobać, aczkolwiek rezultat jest niebywale zadowalający. Najważniejsze jest jednak to, że postacie są wyraziste, a historia rzadko kiedy miewa chwile słabości trzymając cały czas wysoki poziom scenariusza. Nie brakuje tutaj sugestywnych scen z udziałem plugawych nazistów oraz głównego antagonisty nazywanego Trupią Czaszką. Niemniej jednak mogło być go zdecydowanie więcej, ale i tak jest nieźle. Najbardziej spodobał mi się moment, w którym musiałem dokonać wyboru i nie było to bynajmniej proste i jednoznaczne podjęcie decyzji. Szkoda, że tak wstrząsająca scena wydarzyła się tylko raz. Natomiast jeśli chodzi o sceny przerywnikowe - są one genialnie zaaranżowane. Szkoda jedynie, że pod sam koniec przygody robi się z tego jedna wielka strzelanina i króluję wielki chaos.  W tym właśnie momencie poziom scenariusza słabnie z każdą następną chwilą, zwłaszcza to widać pod sam koniec zabawy. W każdym innym wypadku warstwa fabularna wgniata w fotel i to dosłownie nie pozwala się oderwać od śledzenia interesujących wydarzeń.

 

Rozgrywka jest oldschoolowa, o czym w zasadzie było wiadomo przed premierą gry. Nie oznacza to bynajmniej, że jest to złe rozwiązanie. Wręcz przeciwnie zbieranie apteczek, wyładowywanie całego magazynka na raptem dwóch przeciwników jest niesłychanie rajcujące i wciągające niczym zjazd po tyrolce.  Na tym jednak nie koniec, bo bawić się można na wiele różnych sposobów. Możemy się skradać albo siać spustoszenie trzymając dwie spluwy jednocześnie. W kwestii strzelania twórcy wyraźnie postawili na siłę ognia, bo każdy z pistoletów i karabinów wyróżnia się nieprawdopodobnym powerem. Tym samym feeling strzelania jest niemal idealny i cholernie satysfakcjonujący, aż prosi się o kolejną widowiskową wymianę ognia. Niemniej jednak skradanie również dopracowano tak, by zdecydowanie ułatwić oraz uatrakcyjnić zabawę. Przeciwnicy występują w kilku wariantach po lekko opancerzonych, aż po ciężko zbrojnych oraz okazjonalnie zdarzają się bossowie. Wszystko to sprawia, że gra oferuję bardzo złożoną oraz interesującą rozgrywkę, w której nawet nie zabrakło perków, dzięki którym możemy w bardziej efektywny sposób pozbawiać życia naszych oponentów.

 

Jedyne ''ale'' dotyczy tego, że czasami zbyt często dochodzi do wymiany ognia i jest tego trochę za dużo. To niekiedy potrafi zmęczyć, zwłaszcza pod sam koniec zabawy z nowym Wolfem. Końcówka w moim odczuciu była niezwykle frustrująca z powodu natężenia wrogów. Samych rodzajów broni nie ma jakoś porażająco dużo, ale to dobrze, bo to co jest tutaj dostępne zdecydowanie wystarcza. Poziom trudności to coś co wyróżnią tę produkcję na tle konkurencji bowiem nie jest łatwo, a czasem nawet jest niesłychanie ciężko żeby nie zginąć. Akurat to sobie chwalę w tej produkcji, bo dzisiejsza tendencja ucasulowania gier wideo jest niepokojąco nadużywana.

 

Oprawa wizualna budzi mieszane emocje. W końcu do czynienia miałem ponownie z silnikiem id Tech 5. Nadal w pamięci mam niesławną produkcję ''Rage'', aczkolwiek ta prezentowała się znacznie lepiej oraz ciekawiej pod względem oprawy wizualnej. The New Order nie szczególnie zachwycił mnie graficznie ani też designem lokacji. Tektury postaci, otoczenia, spluw są poprawne, ale nie jest to nic nadzwyczajnego. Muzyka oraz udźwiękowienie robi zdecydowanie większe wrażenie. Soundtrack naprawdę może się podobać i kapitalnie potęguję fantastyczny klimat gry, zwłaszcza to słychać w psychodelicznych scenach rodem z filmów Tarantino.

 

 

Nowy Wolf zagrzał moje serce do czerwoności. To świetny, dobrze zbalansowany, staroszkolny shooter przywracający system regeneracji zdrowia poprzez zapomniane już apteczki. Nie muszę tej gry polecać nikomu, bo chyba każdy co chciał, to już w nią grał. Świetna narracja, wciągająca wizja machiny wojennej rozpędzonej przez nazistów, wyraziste postacie, czego chcieć więcej? Może nie jest to najlepsza strzelanka w jaką w życiu grałem, ale na pewno nie warto jej pomijać w swoim portfolio gier.

 

Ocena gry 7.5/10

 

Plusy:

  • postać B.J. Blazkowicza;
  • świetna narracja i scenariusz;
  • masa wyrazistych postaci;
  • trudne wybory;
  • feeling strzelania;
  • wybór pomiędzy skradaniem a graniem w stylu Rambo;
  • niesamowity klimat;
  • porządne udźwiękowienie;
  • bardzo dobra ścieżka dźwiękowa;

 

Minusy:

  • niewykorzystany potencjał głównych antagonistów;
  • miejscami przesadnie za dużo strzelania;
  • końcówka trochę rozczarowuję;
  • starcia z bossami;
  • jedynie poprawna warstwa graficzna;

Write a comment

Comments: 4

Kontakt:

GG 8767038

Email: kamil89pl@wp.pl

Moja specyfikacja PC:

CPU: Intel Core i7 7700K 4.5 Ghz

MOBO: MSI Z270 Krait Gaming

GPU: MSI GTX 1060 Gaming 6G

RAM: 16 GB RAM DDR4 3200 MHZ

PSU: Silentium PC L1 Vero 600W

OS: Windows 10 Home Premium